niedziela, 25 stycznia 2015

Święto Babci i Dziadka



Za nami Dzień Babci i Dziadka. 

Celebrowaliśmy tradycyjnie – żelaznym punktem programu są odwiedziny z wykonanymi przez dzieci upominkami i słodkościami. W tym jednak roku niezwykle wyraźnie widać było, że jednych Dziadków Dziewczyny uwielbiają, a drudzy… cóż, po prostu są…

Prezenty dla jednych przygotowane wcześniej, przemyślane, dopieszczone, dla drugich – w ostatniej chwili, a i to niekoniecznie. Jula zajęła się laurką (jedną, wspólną!) godzinę przed wyjazdem, a jej zapał wzrósł, gdy skumała, że dzięki temu wymiga się od cotygodniowego dyżuru przy zmywaku :-)
Ola natomiast zdecydowała ostatecznie, że dla drugich Dziadków nic nie maluje „bo i tak wyrzucą”. Powiedziała to z wyraźnym żalem. Upewniła się jedynie wcześniej, że coś dokupimy. Tym razem darowałam sobie umoralniające gadki o przykrości, jaką może sprawić i postanowiłam uszanować jej decyzję. Skoro bardzo poważnie podchodzi do swojej pracy i wkłada w nią całe serce, a obdarowany nie potrafi tego docenić… Trudno wymagać od trzynastolatki innego podejścia, skoro Jej również sprawiano przykrość swoim lekceważeniem…

Dało mi to do myślenia, oj dało… Czy gdzieś po drodze popełniliśmy błąd? Z racji mniejszej odległości dziewczynki mają nieco częstszy kontakt z moimi Rodzicami, niż z Teściami. Ale to nie to. Do moich Rodziców zawsze jadą w podskokach wręcz, przed wyjazdem do drugich pytają: „Musimy jechać?” Do jednych wpraszają się co jakiś czas na nocowanie, u drugich Dziadków nie chcą za żadne skarby. 

Wtedy sobie przypomniałam… Ja w dzieciństwie też średnio lubiłam odwiedziny u jednych Dziadków. Pamiętam, że Rodzice zabierali nas do Nich w każdą niedzielę, a my zawsze jęczeliśmy, że przecież niedawno byliśmy. Czemu? Przecież nie byli niemili, zawsze cieszyli się, że przyjechaliśmy… Teraz już Ich nie ma, a mi zwyczajnie żal tych niedocenianych chwil. 

Jak w każdej sytuacji, tak również i tu kluczowe jest więc chyba podejście do wnuków. Ciepli, fajni, kochający Dziadkowie, którzy starają się zrozumieć świat maluchów, a później nastolatków, którzy dają swoim wnukom odczuć, że są dla nich ważni, są dla naszych dzieci prawdziwym skarbem. 

Pozostaje życzyć wszystkim dzieciakom wspaniałych, ukochanych Babć i Dziadków oraz obopólnej radości ze spędzanego wspólnie czasu.

* Zdjęcie znalezione w internecie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz